• Wpisów:93
  • Średnio co: 11 dni
  • Ostatni wpis:305 dni temu
  • Licznik odwiedzin:15 475 / 1068 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Budząc się co rano, powtarzam sobie: "To tylko jeden dzień, jeden dwudziestoczterogodzinny odcinek czasu, który musisz przetrwać". Dygoczę na całym ciele. Tracę kontrolę. Co z tego, że dzień ma tylko dwadzieścia cztery godziny, skoro czasem przetrwanie nawet jednej wydaje się równie niemożliwe jak wspięcie się na Everest?
 

 
Kiedy po raz pierwszy ktoś zacznie rozdeptywać ci palce, myślisz, że to nieprawda, a potem przychodzi zdziwienie, że człowiek może coś takiego zrobić z drugim człowiekiem. Ale nie bardzo masz czas to przemyśleć, bo właśnie oddają ci mocz na twarz i ty znowu myślisz, że to nieprawda, bo przecież ten człowiek rozkraczony nad tobą ma takie samo serce, nerki i ten sam wstyd.
  • awatar Gość: "You're not alone, together we stand. I'll be by your side You know I'll take your hand (...) You know I won't give in, no, I won't give in (...) Just stay strong, cause you know I'm here for you, I'm here for you.."
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
-Muszę iść dalej. Zająć się swoimi sprawami. Jeśli nic się nie zmieni, to chyba lepiej, żebym się z tym jakoś uporał, zakończył rzecz raz na zawsze, prawda?
- O czym mówisz?
- O swoim życiu.

  • awatar Gość: "Czasami nachodzą nas myśli, których sami nie rozumiemy. Myśli, które nie są nawet rzeczywiste - nie oddają tego, co czujemy - ale i tak krążą nam po głowie, bo budzą naszą ciekawość." (13P, 169, 10)
  • awatar Gość: Ech, ja też mam okres... :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
  • awatar Diamond Soul: Uwielbiam :)
  • awatar Gość: "Kiedy mówię, że jesteś moim światem, nie kłamię. Poza Tobą istnieje tylko chaos, bezmiar pustki. Poplątane horyzonty. Ludzie bez znaczenia, słowa bez treści, szum przypadkowej nierzeczywistości. To mnie nie interesuje. Granice mojego świata są granicami Twojego ciała. Obejmuję je dłońmi i mam wszystko."
  • awatar Kendαll. ❤: Piękne
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 

You're too mean, I don't like you
Fuck you, anyway
You make me want to scream at the top of my lungs
It hurts, but I won't fight you
You suck, anyway
You make me want to die, right when I

When I wake up, I'm afraid
Somebody else might take my place
 

 
Człowiek w jedną chwilę umie zepsuć coś na czym mu zależało. Traci, żałuje i tęskni.
„ Poznanie Ciebie było najlepsza rzeczą jaką mi się w życiu przytrafiła. Byłaś moim najlepszym przyjacielem i kochanką, i nie żałuje ani jednej sekundy spędzonej z Tobą. Dzięki Tobie znowu poczułem, że żyję. Nigdy Ci tego nie zapomnę. Zawsze będziesz najlepszą cząstką mnie.”
Ja nigdy nie byłem idealny i nigdy taki będę. "Pamiętaj Kamil Ludzie się nie zmieniają
Jeśli juz raz coś zrobią będą to robili zawsze Mimo zapewnień z ich strony" Coś w tym jest tak samo jak w tym jak krzyczałaś że jestem pierdolonym egoistą. Przepraszam za to przepraszam że praktycznie cały czas się poddaje. Zawiodłem cię znów po raz enty. Tym razem już nieodwracalnie. Szkoda...będę tęsknił. Nie zapomnę o tobie, nawet tego nie chcę.
 

 
Owszem, nie zawsze jest łatwo. Bywają kłótnie, ciche dni, przykre sytuacje, chwile zwątpienia. Dopiero potem uświadamiasz sobie jak bardzo kochasz te drugą osobę i mimo wszystkich przeciwności losu, mimo tego co ludzie powiedzą - ty nadal chcesz z nią być i wiesz, że tylko z tą jedną osobą możesz być szczęśliwy tak naprawdę.
 

 
Brak snu

Bez powietrza, wody i pożywienia ludzkie życie jest nie możliwe. To wiedzą wszyscy, istnieje jeszcze jeden element niezbędny do przeżycia, który jest tak samo ważny mimo że nie możemy nim oddychać, nie możemy go jeść czy pić, a na dodatek wytwarzamy go sami. Sen.
Na skali do przeżycia zajmuje on trzecie miejsce. Bez tlenu umieramy średnio po pięciu minutach. Jeśli jesteśmy odwodnieni śmierć następuje po czterech- pięciu dniach. Bez jedzenia jesteśmy w stanie przetrwać nawet około 60 dni. Dopiero po takim czasie niedobór substancji odżywczych jest tak dotkliwy, że najważniejsze narządy przestają funkcjonować. Brak snu powoduje zaś śmierć po upływie dziesięciu do czternastu dni.
Brak snu jest jednym z największych wrogów organizmu? I co dzieje się z ludzkim ciałem oraz umysłem, jeżeli ignorujemy oznaki senności i przez dłuższy czas, na przykład przez kilka dni, nie zasypiamy?

Anatomia bezsenności

Zaczyna się dość niewinnie: od silnego uczucia zmęczenia. Występuje ono już w pierwszą bezsenną noc między godziną trzecią a piątą nad ranem. Przyczyną jest produkcja przez mózg różnych substancji semiochemicznych, które sygnalizują, że teraz potrzebny jest sen. Jeśli przetrwa się tę fazę, zjawisko braku snu zaczyna się na dobre. Dochodzi do awarii systemów organizmu. Początkowo zawodzić może uczucie euforii, wywołanie silniejszym niż zazwyczaj ukrwieniem ośrodka emocji w mózgu, powstrzymanie się od snu zostaje odnotowane jako sukces dlatego są wytwarzane hormony szczęścia.
Ta faza szybko mija, zaczynają się negatywne skutki fizyczne.

Co się dzieje gdy nie śpię przez 24 godzin ?

Już po jednym dniu temperatura ciała spada, odczuwamy chłód. Serce zaczyna bić szybciej, układ odpornościowy ogranicza swoją wydajność, produkuje coraz mniej białych krwinek. Konsekwencje neurologiczne: z rytmu wypada tzw. obwód spoczynkowy. Wydajność pamięci krótkotrwałej spada do ok. 60 %. Spada produkcja męskiego hormonu płciowego testosteronu i odpowiednika żeńskiego estrogenu. Powstaje ich niedobór, a to oznacza, że ochota na seks stale maleje. Produkcja glukozy spada o 6 do 11%. Ma się wrażenie, że rzeczywistość przyśpiesza.

Co się dzieje gdy nie śpię przez 36 godzin ?

Druga noc skutki stają się coraz silniejsze. Czas reakcji i kontrola nad ciałem spadają do takiego jakbyśmy mieli 0,85 promila we krwi. Rośnie ciśnienie krwi, przez co twarz wydaje się opuchnięta. Mięśnie i mózg wkraczają w fazę wycieńczenia. Organizm popada w stan mikrosnu (tzw. sen sekundowy) trwa on od jednej do trzech sekund, później może trwać do sześciu, osoba śpi z otwartymi oczami i nieświadoma snu. Człowiek jest bardziej skłonny do podjęcia ryzyka, stajemy się optymistami czego nie hamuje już centrum kontroli. Światło dnia wydaje się zbyt intensywne, odgłosy brzmią nienaturalnie głośno. Ból głowy. Występują nudności symptomy są podobne do tych przy migrenie.

Co się dzieje gdy nie śpię przez 48 godzin ?

Obraz jest lekko rozmazany, pole widzenia mocno ograniczone. Pogarsza się jeszcze bardziej kontrola nad ciałem i czas reakcji tym razem czujemy się jak przy zawartości 1,5 promila alkoholu we krwi. Mięśnie i stawy przesyłają do mózgu sygnał bólu. Człowiek czuje się ciężki. Pojawiają się dreszcze.

Co się dzieje gdy nie śpię przez 72 godzin i dłużej?

Nisko poziom glukozy wywołuje poważne zaburzenia psychiczne. Utrata poczucia rzeczywistości i depersonalizacja. Widok jest coraz bardziej rozmazany, spada zdolność rozpoznawania kolorów. Dochodzą do tego halucynacje. Coraz częściej występuje mikrosen. Pojawiają się urojenia osoby sądzą że ktoś usiłuje ich zabić. Drżenie mięśni i uczcie odrętwienia rąk i nóg. Nie należy podejmować się większych wysiłków ponieważ grozi to zapaścią.

  • awatar Diamond Soul: Na prawdę super tekst :) Jest bardzo interesujący :)
  • awatar z lodu: Doczekałam się *.* ciekawy tekst, czekam na kolejne.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Jakie to uczucie umierać ?

Owen Gilbert wciska pedał gazu po chwili dociera do Niego że lód pod Nim pęka. Lodowate zimno przenika mężczyznę do szpiku kości. Minutę później jego głowa się zanurza. Mija kolejnych 30 sekund, w czasie których płuca Owena wypełniają się zimną wodą – Miałem wrażenie, że rozrywa mi klatkę piersiową. Jakbym płonął od wewnątrz. A potem, zupełnie niespodziewanie, kłujący ból znikł. Woda dookoła mnie stała się jasna i ciepła. Może wydawać to się szalone ale czułem się lekki.

Pierwszym etapem jest agonia, walka tonącego o życie. Następnie woda, która dostała się do dróg oddechowych, blokuję wymianę gazową, paraliżuje odruch oddychania. Osoby którym udało się przeżyć, za każdym razem mówią o uczuciu spokoju.

Gdy człowiek wpadnie do wody która ma temperaturę mniej więcej 0 stopni Celsjusza mózg ucieka do pewnej sztuczki, która pozwala ratować mu samego siebie. Decydujący w tym jest nagły spadek temperatury który wywołuje wstrząs inaczej to nie działa. Mózg obniża drastycznie temperaturę ciała i przekierowując krążenie krwi do płuc, serca oraz mózgu po to by oszczędzić tlen organizm zapada swojego rodzaju sen zimowy.

Zagadnienie umierania: czy ktoś jest martwy, gdy w jego mózgu nie płyną impulsy? A jeśli tak. To czy wystarczy, że pień mózgu, ostatnia instancja odruchów w komputerze ludzkiego organizmu, zakończy działanie? A może powinno się stwierdzić zgon, gdy zniszczone zostaną płaty czołowe – siedziba wspomnień i osobowości?

Podczas gdy kiedyś nasze istnienie określały dwa stany: życie i śmierć, teraz dochodzi do tego jeszcze trzeci, który nie daje naukowcom spokoju: umieranie.
Wielki, niezbadany obszar między życiem i jego brakiem – przenikniony strachem.

Może trwać kilka milisekund – uderzenie w głowę, albo kilka dni- śmierć przez pragnienie.
Tego co w nich doświadczamy, pełne jest podobieństw, ale i niewyjaśnionych tajemnic – jest ich tyle ile rodzajów śmierci. Człowiek w ciągu paru sekund się wykrwawia, jeśli przecięta zostanie tętnica główna – aorta. Albo gdy godzinami walczymy o życie, gdy krew bardzo powoli wypływa z uszkodzonego naczynka krwionośnego. Gdy dojdzie do utraty półtora litra krwi, umierający czuje się spragniony, zlękniony, słaby, zdezorientowany , potem zaczyna mieć zawroty głowy a jego oddech staje się płytki. Po utracie dwóch litrów krwi tracimy przytomność.
Zderzenie z ziemią po skoku z dachu budynku niewątpliwie należy do najszybszych sposobów umierania. Śmierć następuje w ciągu sekund, rzadko kilku minut po uderzeniu w ziemię. Osoby, które przeżyły upadek mówią, że wydawało im się, jakby czas się zatrzymał.

Sztuka umierania. Co czuje człowiek, gdy zbliża się śmierć? Nigdzie nie ma na to pytanie bardziej konkretnej odpowiedzi niż w pochodzącej prawdopodobnie z VIII wieku Tybetańskiej księdze umarłych.
Śmierć jako stan pośredni
„ Będziesz się zatrzymywał na krótkie chwile przy mostach, w świątyniach, klasztorach, stupach, chatach i innych budowlach; nigdy na dłużej, bowiem po oddzieleniu się twojego umysłu od ciała nie potrafisz nigdzie zagrzać miejsca. Będzie ci zimno, świadomość twoja będzie rozchwiania i niestała.[..] Myślenie stanie ci się przykre i nużące, i w sercu poczujesz dotkliwy chłód. Będziesz doznawał wielkiej, niezmiernej udręki. Będziesz musiał wędrować, nie zatrzymując się ani nie przywiązując do jakiegokolwiek miejsca, niczego sobie nie przypominając, o niczym nie myśląc”
Mantry mają przeprowadzić człowieka przez osiem bram śmierci. Tybetańczycy uważali, że istnieje właśnie tyle stopni „procesu znikania”, który pokonuje każdy umierający: jeden po drugim znikają podstawowe żywioły – ziemia, woda, ogień oraz powietrze. Odpowiadają one naszym zmysłom. To, co już prawdopodobnie w VIII wieku spisali tybetańscy mnisi, jest zaskakująco podobne do współczesnych opisów NDE ( near death experience ) – w momencie śmierci zdają się dziać rzeczy mające charakter ponadczasowy i uniwersalny.
Jak je interpretować? Poza największymi pytaniami ludzkości – o życie i śmierć – nasuwa się inne, które nurtuje naukowców: jak długo zostaje zachowana świadomość, gdy umiera ciało?
Wraz z wynikami badań w zakresie NDE granice się przesuwają. Kolejny problem stanowi fakt, że nie jest wykluczone, iż w głębi mózgu płyną jeszcze fale, których urządzenie pomiarowe w ogóle nie rejestruje.

Strzykawka jest pusta, ostatnie kropla środka znieczulającego płynie w żyłach młodego mężczyzny w kierunku serca. Jest nieprzytomny, fale na monitorze EEG są coraz bardziej spłaszczone, aż w końcu przechodzą w linie prostą. Najpierw gaśnie funkcja kory mózgowej, a wraz z nią stopniowo zanika świadomość. Z góry na dół ustaje aktywność mózgu, aż na samym końcu pracę wstrzymuje pień, który koordynuje działanie serca, układu krążenia oraz czynności oddychania. Serce przestaje bić. Od tego momentu pozostaje do 5 minut na rozpoczęcie reanimacji, Później komórki mózgu obumierają, śmierć staje się nieodwracalna.

Nikt z nas tego nie uniknie. – W końcu nadejdzie moment, w którym mózg wyłączy swoje programy awaryjne i do wszystkich ośrodków funkcyjnych wyśle sygnał - wstrzymać walkę!

Jakie to uczucie: znaleźć się o krok od śmierci? Kiedy właściwie od dawna wiadomo, że ciało niebawem zawiedzie, gdy przeczucie mówi, że koniec jest już bliski, czasami siła woli jest w stanie jeszcze raz pokonać śmierć…
 

 
Chcę być dla Ciebie obrazem w Twojej własnej galerii. Takim jedynym spośród setki innych. Chcę byś stanęła przede mną, swoimi tęczówkami intensywnie prześwietlając każdą warstwę mojej farby, chcę byś mnie analizowała, opuszkami palców wodząc po powstałej strukturze. I badaj mnie tak przez następne godziny, dni, tygodnie, lata. Badaj mnie tak już przez całą wieczność.


 

 
Wasz czas jest ograniczony, więc nie marnujcie go, żyjąc cudzym życiem.
Nie wpadajcie w pułapki żyjąc poglądami innych ludzi.
Nie pozwólcie, żeby hałas cudzych opinii zagłuszył wasz własny wewnętrzny głos.
I najważniejsze miejcie odwagę kierować się sercem i intuicją.

 

 
Nie wiem, co jeszcze napisać oprócz tego, że ostatniej nocy nie mogłem spać, gdyż wiedziałem, że między nami wszystko skończone. To dla mnie nieznane uczucie, nigdy się nie spodziewałem, że coś takiego przeżyję, ale patrząc wstecz, sam widzę, że to chyba nie mogło się skończyć inaczej.
Jesteśmy zupełnie inni. Pochodzimy z dwóch różnych światów, a jednak to właśnie Ty nauczyłaś mnie wagi miłości. Pokazałaś mi, co to znaczy troszczyć się o kogoś, i dzięki temu stałem się lepszym człowiekiem. Pragnę, byś zawsze o tym pamiętała.
Nie myślę z goryczą o tym, co się wydarzyło. Przeciwnie. Wiem, że połączyło nas prawdziwe uczucie, i ciesze się, że choć na krótko mogliśmy być razem. A jeśli w jakieś odległej przyszłości znowu się spotkamy- chodź nasze drogi się rozeszły- uśmiechnę się do Ciebie z radością i będę wspominał lato pod drzewami, kiedy to uczyliśmy się nawzajem zakochani w sobie. I może przez krótką chwilę Ty poczujesz to samo i też uśmiechniesz się do wspomnień, które na zawsze pozostaną naszą wspólną własnością.

Cytat z książki.
 

 
Przez te wszystkie związki nauczyłem się jednej ważnej rzeczy. Mimo upływu czasu, a może nawet właśnie przez to, trzeba codziennie dorzucać do pieca, żeby się żarzyło. Myśleć o tej drugiej osobie, robić drobne niespodzianki, dawać znak, że się kocha. Wszyscy faceci,którzy budzą się rano, powinni pamiętać o tym, że tak jak idzie się do piwnicy sprawdzić, czy w piecu się jeszcze pali, tak samo trzeba podtrzymywać temperaturę między dwiema osobami. Ognia trzeba pilnować, to jest rzecz najważniejsza.
  • awatar Grey_fallen_angel: Mądre słowa. Zapraszam do siebie :)
  • awatar Gość: You could fall, hit the wall, You could lose your way, You could lose, You could bruise,spend it all in day but I won't let go, but I won't let go, but I won't let go. Cause if I had to save someone, I'd still save you. And if I had to pray for someone, I'd pray for you. Cause you know we are made for each other. Can't take that away, made for each other, like sunshine and day, made for each other, I'm here to stay.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Jak rozpoznać zauroczenie a miłość? Stan zauroczenia może trwać do czterech lat. Ponieważ takie zakochanie to jedynie emocja a miłość to o wiele silniejsze uczucie.
Miłość jest to uczucie bezinteresowne. Tęsknota, strach przed utratą tej drugiej osoby która działa na nas jak siła mobilizująca. Bycie ze sobą pomimo swoich wad, akceptacja tej osoby takiej jaka jest. Zaufanie, troska poczucie że można na tą osobę liczyć w każdej chwili oraz branie odpowiedzialności za swoją drugą połowę. Wzajemna pomoc. Zrobienie dla drugiej osoby wszystkiego głęboka więź gotowości do dawania czegoś z siebie. Chęć zwierzania się z wszystkiego i oczekiwanie że ta osoba zrobi dokładnie to samo. Zrobienie dla tej osoby wszystkiego by była szczęśliwa i czuła się przy nas bezpiecznie. Ciągłe myśli krążące właśnie przy tej osobie. Przekonanie że z tą osobą jest nam dobrze. Tak to jest właśnie dojrzała miłość.
  • awatar Gość: Skąd ich znasz? (happysad) Moim zdaniem są świetni ;)
  • awatar Kendαll. ❤: Racja. Piękny wpis. Czekam kiedy dodasz jakąś piosenkę The Wanted. :)
  • awatar Pozalepiane żalem: @gość: Lubię
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Ty zasługujesz na kogoś, kto będzie Cię kochał w każdej sekundzie Twojego życia, kto będzie myślał o Tobie nieustannie, zastanawiając się, co w tej chwili robisz, gdzie jesteś, z kim jesteś i czy dobrze się czujesz. Potrzebujesz kogoś, kto pomoże Ci spełnić marzenia i kto chroni Cię przed tym, czego się boisz. Powinnaś mieć u boku kogoś, kto będzie traktował Cię z szacunkiem i kochał w Tobie wszystko, a z w ł a s z c z a Twoje wady. Zasługujesz na życie z kimś, kto sprawi, że poczujesz się szczęśliwa, tak szczęśliwa, że wyrosną Ci skrzydła.
 

 
Zależy mi na niej, cholera. A wiesz co to znaczy, przyjacielu? To znaczy, że ja jestem od niej uzależniony. Ale nie tak jak Ty od fajek. Ja jestem uzależniony od jej uśmiechu, który sam przywołuję na jej wargi. Od rozmów z nią, które ciągną się godzinami a dzięki którym ona staje się weselsza. Od jej radości, która jest dla mnie bardzo ważna. Od bycia jej podporą, na której może się oprzeć, gdy opadnie z sił. Od bycia jej Aniołem Stróżem, który unosi ją w górę, kiedy upada na dno. Od patrzenia w jej oczy, roześmiane i pełne czegoś, czego nie jestem w stanie nazwać. Od jej obecności i ciepła, które mi daje. Dlatego nie chcę jej stracić. Bo mi na niej zależy, przyjacielu. Jak cholera
 

 


Mamy inną matkę, adres, ale dla mnie jesteś rodziną.
Poważnie, nie ma nic ponad, dobrze znasz mnie, bez jednego słowa.
Bez żadnego 'ale' wiesz jak zapanować nad moim strachem, sam bym nie zdołał.
...
Nawet nie umiem cię ściemniać, chyba to czujesz, nie zostajesz bierna.
Nie wciskasz kitu, gdy się uśmiechasz, w dobie plastiku to zostaje bez zmian.
Mimo to czasem nie wierzysz do końca i czasem negujesz to, co tak często powtarzam ci patrząc w oczy.
Nie myśl o mnie źle, gdy zacinam się na komplementach, nie umiem przestać.
Wiem, że masz do tego dystans, a życie uczyło cię, żeby nie ufać.
Nie chcę w żaden sposób naciskać, mam podobnie i dobrze to kumam.
Powtarzam, przetwarzam, odbieram, obrażam się,
Zaperzam, uciekam, by potem wrócić i powtarzać tekst.
...
Lubię bawić się słowem i z tobą bawić w docinki,
Ale bawić się tobą przez słowo - nigdy
...
Nie powtarzaj mi, że to nieważne. Wierzę w każde słowo, jak w ciebie.
Jesteś numerem jeden dla mnie, a ty na poważnie tego nie bierzesz.
Zanim zaczniesz się wahać, zobacz gdzie jestem, daję ci wszystko.
Nadal niezmiennie mogę być wszędzie, a wciąż jestem blisko.
 

 
Nie chciało mi się już spać i patrzyłem na gwiazdy i księżyc. Miałem iść zrobić sobie coś zjeść lecz więcej myślałem. Zawsze dużo myślę, ale wtedy bardzo dużo. Ale najwięcej tęskniłem. Myślę, że za Tobą, bo Ty może nic nie wiesz albo wiesz trochę. Tęskniłem i myślę, że ktoś tam daleko, pod tym samym niebem musiał też za mną tęsknić, a jeśli spał, to musiał się zbudzić, bo to niemożliwe, żebym nikogo nie trafił w serce w tamtym środku nocy.
  • awatar zapomnijmnie: Wpis jest świetny i chciałem Ci powiedzieć, że mnie także obudziłeś. Szkoda tylko że panna F.A. zaspamowała go swymi komami przy okazji popisując się nie znajomością M. :> To ciekawe że tak chętnie wymienia imienia osób o których pisze a sama ukrywa się pod skrótowcem.
  • awatar fucking_awesome: @F. A.: nie kompromituj się db iż tutaj Kamil rządzi bo znów próbowała byś zrobić z M. kłamczuchę jak na swym asku ;> to iż ty nienawidzisz M. nie znaczy iż ona cb także :>
  • awatar Gość: @F. A.: jak już to *nienawidzisz, to po pierwsze, po drugie naucz sie w końcu, że nie jesteś wszystko wiedząca i nie jesteś mną, więc nie mów nic za mnie droga Weroniko, skoro już tak imionami "rzucamy" :) bo jestem uczulona na ludzi którzy mówią cokolwiek na mój temat nie znając mnie :) a z tym Twoim dbaniem to chyba coś nie bardzo...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
NIGDY O TOBIE NIE ZAPOMNĘ
 

 
Kiedyś zawsze przychodzi ten dzień. Nic się nie chce. W głowie są myśli których nie da się okiełznać. Leżysz na łóżku pogrążony w swoim smutku którego nie można wyrzucić z siebie. Może wyjście pomoże świeże powietrze. Nic bardziej mylnego każde wspomnienie uderza w ciebie jak pocisk. Pragniesz być sam ale zawsze ktoś napisz, zadzwoni i przypadkiem pogorszy twój stan. Czemu w głowie mam same źle myśl, czemu widzę to... przecież ja stoję w miejscu to moja wyobraźnia pokazuje mi co mam zrobić. Tylko czemu sięga po ta tabletki, żyletkę. Czemu to te czarne scenariusze... Czemu gdy było z tym już źle dostawałem od innych kopa wpychająca mnie głębiej w tą ciemność. Czemu chce wrócić do nałogu czemu to się dzieje. Przecież nic mi nie jest To tylko stan przejściowy...
  • awatar fucking_awesome: :*
  • awatar Gość: Nie musisz zostawać sam na sam ze swoimi myślami, dobrze wiesz, że ze mną możesz zawsze i o wszystkim porozmawiać. Dobrze wiesz, że chcę Twojego szczęścia i staram się Ci pomóc, nie chcę byś tak się czuł.. I nie pozwolę Ci wrócić do nałogu, a każde Twoje użycie żyletki i jedna kreska, to dwie u mnie, co Ty na to?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›